Wydarzenia

Relacje

Obiad w stylu ukraińskim

Dzisiaj po nabożeństwie nasz zbór uczestniczył we wspólnym obiedzie przygotowanym przez siostry i braci z Ukrainy. Stoły zostały ustawione w dwóch długich rzędach. Według zwyczaju ukraińskiego wszystkie potrawy, łącznie z deserem, znalazły się na stołach. Gospodynią była siostra Tatiana, która świetnie zarządzała spotkaniem, od przygotowania stołów, poprzez ich zastawienie wyśmienitymi potrawami, przygotowanymi przez siostry i braci z Ukrainy. Znalazł się tam barszcz ukraiński ze śmietaną podany z grzankami obłożonymi surówką z marchewki na ostro, ziemniaki duszone z grzybami, słodka kapusta duszona, zraziki ziemniaczane z czosnkiem nadziewane grzybami (mistrzostwo kulinarne w wykonaniu Nataszy), sałatka „winegret” z buraków i fasoli, a na deser wybór ciast i ciasteczek, owoce i napoje, soki, herbata. Wszystko wyjątkowo smakowite. Delektowaliśmy się zefirem, czymś podobnym do bezy, ale miękkim, jak pianka, chałwą słonecznikową w czekoladzie i innymi słodkościami. Jednak najbardziej zachwycaliśmy się widokiem około siedemdziesięcioosobowej polsko-ukraińskiej rodziny w Chrystusie. Było to swoiste wesele.

Mogliśmy usłyszeć skąd kto przyjechał, czym się zajmował na Ukrainie, czym się trudni tutaj. Niektóre osoby są od czterech, trzech lat w Polsce, niektóre od tygodnia. Jeden brat od dziewiętnastu lat, ale w Szczecinie dwa lata, tutaj poznał Chrystusa i tutaj jesienią zawarł z Nim przymierze przez chrzest.

Przez cały czas uśmiech nie schodził nam z twarzy. To uczucie szczęśliwości towarzyszyło nam jeszcze długo po zakończeniu spotkania. Jesteśmy szczęśliwi, bo kiedyś każdego z nas znalazł nasz cudowny Zbawiciel i dzisiaj jednoczy nas, czyniąc braćmi i siostrami i rzeczywiście tak się czujemy. Jesteśmy szczęśliwi, bo Jezus uczynił nas dziećmi Bożymi. 1 List Jana 3,1.

Nie wyobrażamy sobie już naszego zboru bez braci z Ukrainy. Towarzyszy nam świadomość, że ich obecność jest wynikiem strasznych przejść i doświadczeń w ich Ojczyźnie, zostawili tam cały swój dorobek, kogoś z rodziny, zbory, przyjaciół, pracę. Niektórzy byli tam pastorami, inni nauczycielami, pielęgniarkami, ślusarzami, jeszcze inni mieli swoją działalność gospodarczą. Wszyscy byli aktywni w zborach. Wielu śpiewało w chórach zborowych, co dało nam dzisiaj przywilej słuchania, jak śpiewają pieśni dziękczynne naszemu Stwórcy i Odkupicielowi.

Ich postawy zmieniają nas, wnoszą zapał do życia w społeczności z Chrystusem i braćmi. Jednocześnie uczymy się patrzeć jedni na drugich z empatią i założeniem, że każdy przechodzi osobiste dramaty, że potrzebujemy siebie, potrzebujemy wzajemnej troski, delikatności.

Kochani Bracia i Siostry z Ukrainy, z całego serca dziękujemy Wam w imieniu całego zboru za ten cudowny czas. Były pieśni, rozmowy. Był też czas na Słowo, które przekazał nam pastor Tytus na kanwie psalmu 133, i na modlitwę. Dziękujmy Bogu za wspólnotę, której dzisiaj doświdczyliśmy.

Autor: Agnieszka Wesołowska

Zobacz więcej zdjęć i filmów: