Zaduma nad śmiercią

A w mym sercu na zawsze zostanie zapach kwitnących wiśni i jabłoni i tata…

 


Gdy ktoś bliski umiera zdarza się, że ktoś inny, zupełnie w dobrej wierze chcąc nieśc Ci pocieszenie powie, że Bóg tak chciał. Czy zdarzyło się wam kiedyś coś takiego? Mi tak. Mój tata właśnie umierał na raka. Dostałam telefon, że mam natychmiast wracac z wyjazdu, aby zdążyc się jeszcze z nim pożegnać. Gdy tylko dowiedziałam się o tym pobiegłam do pokoju i wybuchłam wielkim płaczem. Twarz schowałam w poduszkę, aby uciszyć krzyk mojego serca. Koleżanka chciała mnie pocieszyć – „Bóg tak chciał”- powiedziała. „Nie, nieprawda! To nie jest Boża wola!” – wykrzyczałam najgłośniej jak tyko mogłam. Nie wiem co sobie pomyślała. Właściwie nie obchodziło mnie to wtedy, ale wiem co ja miałam na myśli mówiąc te słowa.

Czy rzeczywiście Bóg tak chciał, aby jego dzieci umierały? Czy tak właśnie nas zaprogramował do chorób, starości i w końcu do śmierci? Nie wiem drogi czytelniku czy wierzysz w Boga, czy nie, ale jestem pewna, że doświadczenia ze śmiercią naszych bliskich czy znajomych mamy podobne w odczuciach. Nie zdarzyło mi się być na pogrzebie, podczas którego byłaby radosna atmosfera. Nawet gdy ktoś umiera „syty” lat i tak pozostawia bliskich i znajomych pogrążonych w smutku i zadumie. Tak, śmierc jest wpisana w nasze ziemskie bytowanie, ale jakoś dziwnie nie jest nigdy na nią odpowiedni czas i pora. Dla mnie jest to dowodem na to, że Bóg stworzył nas nie do doczesności, która kończy się śmiercią, ale do wieczności, która jest dopiero pełnią życia ze swoim Stwórcą. Tak więc w sercach naszych, upadłych, grzesznych ludzi jest ten Boży pierwiastek, który nazywa się wiecznośc i tęsknota za nią…

Szkoda, że ludzie zdecydowali, że pójdą inną drogą niż sugerował im Stwórca. On chciał abyśmy doświadczali tylko dobra, szczęścia, wieczności. Bóg uszanował nasz wybór, bo jest miłością. Prawdziwa miłośc zawsze daje wolną wolę. Nienawiśc, zło, smutek, choroby, cierpienia a także śmierc to nie Boża wola dla człowieka. To są konsekwencje wolnej woli skierowanej "od Boga" a nie "do Boga".

Ktoś kiedyś powiedział, że Bóg nigdy z nas nie zrezygnuje. Jeśli nie masz dziś powodów do radości to zapamiętaj to zdanie. Bóg nigdy nie zrezygnuje z Ciebie. Kocha Cię stale, trwale, bezwarunkowo a nawet śmiertelnie…Tak, Bóg nas kocha śmiertelnie. Udowodnił to przed całym wszechświatem.
Kiedy? – ponad 2000 lat temu
Gdzie? – Golgota
Jak? – Krzyż
Kto? – JEZUS
Czy potrzeba większych dowodów miłości niż ten? Tak wyraźnie Bóg objawia swoją wolę względem każdego człowieka, że chyba nie można mieć wątpliwości? Nie ma większej miłości nad tą, gdy ktoś życie swoje daje, abyś Ty mógł życ!

Niestety, nie zdążyłam pożegnać się z tatą. Poszłam na naszą działkę, którą tata pielęgnował. Był maj i pięknie wszystko rozkwitało do życia. Zerwałam kwiaty jabłoni, wiśni, porzeczek z postanowieniem, że je zasuszę. Ich zapach pamiętam do dziś…i tatę też…

Autor artykułu: Ewa Świątek

Dodane przez: Ewcysia | Opublikowano: 2014-07-27 | Kategoria: Nasze doświadczenia z Bogiem

Wyświetleń: 1319


Dodaj komentarz