Wspomnienia z 2013 roku.

„Nie wspominajcie dawnych wydarzeń, a na to co minęło już nie zważajcie! Oto ja czynię rzecz nową: Już się rozwija, czy tego nie spostrzegacie?

                                                                                                    (Izaj.43,18-19).

Jedno z pierwszych nabożeństw ubiegłego roku rozpoczęliśmy tą obietnicą z księgi Izajasza. Przez dwanaście miesięcy mogliśmy widzieć, jak nasz zbór rozwija się dzięki Bożemu wsparciu. Czy moglibyśmy o tym zapomnieć? W Biblii znajdujemy też wezwania do tego aby pamiętać o tym co się zdarzyło i jak prowadził nas Pan (1 Sam.7, 12; Jozue 4 20-24).

Dlatego wierząc, że Pan Bóg będzie nas nadal prowadził w tym nowym roku 2014, pragniemy wspomnieć i podziękować Mu za jego prowadzenie przez ostatnie dwanaście miesięcy. A mamy za co dziękować! 

Rozpoczęliśmy koncertem pieśni religijnej  w Zakładzie Karnym w Goleniowie, dla grupy więźniów, których pod stałą, duchową opieką ma  brat Jan Trojanowski.


Grupa „Ręce i nogi”  wiosną i latem przeprowadzała ankiety wśród mieszkańców Szczecina na temat orientacji religijnej a na pamiątkę zostawiała literaturę religijną. „Ręce”- modliły się, „nogi” – działały, a potem razem wspominaliśmy jak błogosławił nam Pan. Rozdawaliśmy też broszury „Dekalog” przyciągając uwagę przechodniów banerem z napisem „Ani żadnej rzeczy ,która jego jest”.

Pomagaliśmy zborowi w Nowogardzie przy realizacji projektu Expo - Zdrowie, a potem gościliśmy kolporterów, którzy nie tylko rozpowszechniali literaturę, ale też nas samych zarazili swoim zapałem tak, że następnie my chodziliśmy po Parku im. Kasprowicza i  rozdawaliśmy ulotki i sprzedawaliśmy książki „Wielki bój”.

Okres wakacji zaczął się i zakończył uroczystościami chrztu, poprzez które trzy osoby z naszego zboru i dwie ze zboru w Stargardzie Szczecińskim pokazały publicznie, że w ich życiu Pan Bóg  jest najważniejszy.

Nasz oddział ChSCh zorganizował w czasie Campu (spotkania namiotowego)  w Zatoniu bieg charytatywny.

Zakończenie roku katechetycznego w naszym zborze zapamiętaliśmy dzięki przygotowanemu przez nauczycielki i dzieci  (specjalnie na tę okazję ) - nabożeństwu.

Przez cały rok odbywały się zbiórki drużyny Pathfinders , na których gościliśmy też naszych „adwentystycznych harcerzy” z okolicznych zborów.

We wrześniu wspólnie cieszyliśmy się też z tego, że Pan Bóg prowadził naszego byłego wieloletniego starszego zboru, brata Jana Trojanowskiego  przez 80 lat  jego życia, a nas błogosławił i nadal błogosławi poprzez jego służbę, przyjaźń i miłość dla nas.

W listopadzie, w ramach powstałego w tym roku w naszym zborze „Klubu Zdrowia”  gościliśmy Agatę Radosh, która przedstawiała zasady zdrowego żywienia a nasze siostry pokazały, jak przyrządzić zdrowe posiłki. Spotkanie zakończyliśmy degustacją potraw i miłymi rozmowami.

„Kurtka dla malucha” – to ogólnopolska zbiórka odzieży organizowana  przez ChSCh, która w tym roku miała miejsce również w naszym zborze, i ku naszemu zaskoczeniu i radości cieszyła się wielkim powodzeniem.

Za to wszystko, co nowe i co już się rozwija – DZIĘKUJEMY nasz OJCZE w NIEBIE.        

Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moja wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem. (Izaj.55,1

Dodane przez: Agnieszka | Opublikowano: 2014-01-06 | Kategoria: Relacje

Wyświetleń: 733