Rozmawiając z Duchami

Dziwne rzeczy zaczęły się dziać 31 marca 1848 roku w skromnej chacie rodziny Foksów, w niewielkiej wiosce Hydesville, w amerykańskim stanie Nowy Jork. To, co wydarzyło się wtedy, powszechnie znane jest jako „pukanie w Hydesville”.

 

W nocy w domu Jana i Małgorzaty Foksów, którzy mieli dwie córki, piętnastoletnią Małgorzatę i dwunastoletnią Katarzynę, regularnie usłyszeć można było tajemnicze pukanie. Odgłosy te słychać było w całym budynku. W końcu córki Foksów zainteresowały się tym i zaczęły odpowiadać klaskaniem w dłonie. Stwierdziły, że określonej liczbie klaśnięć odpowiada ta sama liczba zagadkowych odgłosów. Dzięki temu odkryły szyfr. Przyporządkowały więc każdej literze alfabetu odpowiednią liczbę klaśnięć. Tym sposobem stwierdziły, że za owymi odgłosami kryje się inteligentna istota.

- Kim jestes?

I z pomocą ustalonego szyfru otrzymały odpowiedź:

- Duchem zmarłego.

- Gdzie się znajdujesz?

- W piwnicy.

Rozpoczęto poszukiwania i rzeczywiście we wskazanym miejscu znaleziono szkielet człowieka, który w tajemniczych okolicznościach został w tym domu zamordowany. W ten sposób demon przekonał rodzinę Foksów, że duch zmordowanego człowieka nadal żyje. Taki był początek współczesnego spirytyzmu Ameryce Północnej. Chata w Hydesville stała się kolebką spirytyzmu, a siostry Fox pierwszymi mediami.

Chatę Foksów kupili później bogaci spirytyści i przetransportowali ją w pobliże Camp Lily Dale. W 1927 roku pamiątkowa Chata spłonęła.

Dla upamiętnienia wydarzeń związanych ze współczesnym spirytyzmem w miejscowości Hydesville postawiono pomnik, na którym wypisano: „Miejsce narodzenia współczesnego spirytyzmu. Na tym miejscu w Hydesville stał dom sióstr Fox, które jako media skontaktowały się ze światem duchów. Nie ma śmierci. Nie ma umarłych. 06.12.1927”.

 

Błyskawiczna kariera

Te pierwsze kontakty ze światem duchów były traktowane przez społeczeństwo jako oszustwa lub cyrkowe sztuczki, które w końcu znudzą się lub pójdą w zapomnienie. Spirytyzm nie miał też pierwotnie żadnych form organizacyjnych, przypominających religię. Stosunek do niego był lekceważący, niechętny, a nawet wrogi. Wrogość do pierwszych spirytystów nieraz była tak wielka, że zebrane tłumy były gotowe dokonać nad nimi samosądu, a rodzinę Foksów przepędzić jako oszustów poszukujących rozgłosu.

Wkrótce jednak nadeszły ogromne zmiany. W 1854 roku, po upływie zaledwie sześciu lat, spirytyzm można było spotkać we wszystkich częściach Stanów Zjednoczonych. Zdaniem J.W. Edmondsa, sędziego Sądu Najwyższego w stanie Nowy Jork, który został spirytystą, było ich wtedy około trzech milionów. Biorąc pod uwagę ówczesne zaludnienie, była to liczba ogromna.

W latach 80. XIX wieku spirytyzm rozprzestrzenił się po całym globie ziemskim. Zainteresowani nim byli nie tylko ludzie pochodzący z najniższych warstw społecznych, ale również naukowcy, prawnicy, lekarze, redaktorzy, literaci, politycy, a nawet duchowni.

Należy podkreślić, że już około stu lat wcześniej pewne formy spirytyzmu pojawiły się na terenie Europy. Jego faktyczne korzenie znajdowały się w prymitywnym pogańskim animizmie. Torował on drogę tzw. zwierzęcemu magnetyzmowi, wierze w czynienie rzeczy nadnaturalnych. Wszystko to stało się przedmiotem badań naukowców. Wśród nich znaleźli się: Emanuel Swedenberg, Luigi Galvani i Alessandro Volta. Byli oni prekursorami „epidemii” okrągłych stolików.

 

Nauka-filozofia-religia

Pierwsze formy organizacyjne spirytyzmu zaczęły się pojawiać po 1864 roku. Były to niewielkie grupy skupione wokół mediów spirytystycznych. We wrześniu 1893 roku delegaci zebrani w Chicago na pierwszym kongresie stowarzyszeń spirytystycznych powołali do istnienia Narodowe Stowarzyszenie Spirytystyczne. Jego celem było zorganizowanie spirytyzmu jako religii, opracowanie zasad i ich upowszechnianie, co uczyniono w latach 1898-1945.

Definiując spirytyzm, określono go jako naukę, filozofię i religię. Jako naukę, gdyż bada, analizuje i klasyfikuje fakty i manifestacje duchowej strony życia i opiera swe wnioski na tych obserwowanych faktach, jak również tych, które miały swoje miejsce w minionych stuleciach. Jako religię, ponieważ zajmuje się zagadnieniem ciągłości życia w oparciu o kontakty z tymi, którzy żyją w świecie duchów.

Spirytyzm od samego początku reklamował się jako nauka psychiczna, deklarująca nowe podejście do Boga, ludzkiego przeznaczenia, moralności, pozostająca w konflikcie z podstawowymi dotychczasowymi zasadami życia. Jego ostatecznym celem jest nawrócić na spirytyzm cały świat.

Uogólniając, spirytysta to osoba, która jest przekonana, że ludzie po śmierci fizycznej dalej istnieją, a duchy zmarłych przez medium kontaktują się z żyjącymi.

W 1931 roku powstała organizacja spirytystyczna, zbudowana na zasadach organizacji kościelnej. Powstają też pierwsze stowarzyszenia poza Stanami Zjednoczonymi, a w końcu Międzynarodowa Federacja Spirytystyczna, która utrzymuje łączność z krajowymi stowarzyszeniami na zasadzie afiliacji.

Począwszy od lat 80. XIX wieku nastąpił niezwykle szybki rozwój spirytyzmu. W jedenastym wydaniu encyklopedii Brittanica, w haśle „spirytyzm” stwierdzono, że ruch ten rozwija się niczym epidemia.

W 1918 roku znany angielski pisarz i propagator spirytyzmu, Artur Conan Doyle, napisał entuzjastycznie o jego atrakcyjności i potencjalnych możliwościach, jakie w nim drzemią: „Proste manifestacje z Hydesville zaowocowały w ciągu następnych dwudziestu lat zaangażowaniem się w ten ruch najwybitniejszych intelektualnych grup”.

 

Kłamstwa spirytyzmu

Jaki jest cel spirytyzmu, zarówno tego dawnego, jak i współczesnego? Podtrzymać i propagować trzy kłamstwa szatana, którymi zwiódł ludzi u zarania dziejów (1):

 

  • „na pewno nie umrzecie”,
  • „będziecie ja Bóg”,
  • „znający dobro i zło”.

Pierwsze kłamstwo brzmi następująco: Na pewno nie umrzecie, gdyż dzięki istnieniu duszy nieśmiertelnej, jej wędrówce i reinkarnacji śmierć jest tylko przejściem z jednego do drugiego. Bóg wam nie jest potrzebny, gdyż przez własne wysiłki, korzystając z pewnych nadnaturalnych mocy, możecie stać się jak Bóg. Także wieczne, niezmienne prawo Boże, dekalog, nie jest wam potrzebne, aby określić, co jest dobre, a co złe, bo wy sami możecie to zrozumieć; prawo może więc być przez was zmieniane i dostosowywane do waszych potrzeb i pragnień.

Antyewangeliczny i antychrześcijański charakter spirytyzmu wyraźnie został objawiony w wypowiedzi cytowanego już Arthura Conana Doyle’a, zamieszczonej w „Metropolitan Magazine”: „Nikt nie może dojrzeć sprawiedliwości w zwycięskiej ofierze ani Bogu (…), ponad to wszystko wielu nie rozumie takich określeń jak «zbawienie od grzechów, oczyszczenie przez krew Baranka» i tym podobne. (…). Nigdy nie było takiego wydarzenia, które nazywamy «upadkiem [w grzech]». A jeśli nie było upadku, co zrobić z pojednaniem, zbawieniem, naturą grzeszną? Wszystko to stanowi przecież dużą część chrześcijańskiej mistycznej filozofii”(2).

W „Spiritualist Manual”, zawierającym zasady wiary spirytyzmu, czytamy: „Kara za grzech może być tylko zastąpiona przez indywidualne wysiłki teraz albo w przyszłym, innym życiu (…). Nasz duchowy rozwój jest wyłącznym rezultatem naszych własnych wysiłków, także nasze grzechy nie mogą być przebaczone albo darowane dzięki pojednaniu przez Zbawiciela”(3).

Spirytyzm jest atakiem na podstawowe zasady wiary chrześcijańskiej: natchnienie i autorytet Biblii, boskość Chrystusa, Jego pojednawczą śmierć, zmartwychwstanie, warunkową nieśmiertelność człowieka, powtórne przyjście Jezusa, ostateczne zniszczenie grzechu. Spirytyzm zaprzecza zasadom moralnym zawartym w dekalogu. Niszczy wszelkie granice pomiędzy dobrem a złem. Nie uznaje Boga jako strażnika prawdy i moralności. W swych zasadach nawiązuje do starożytnej nauki o demonach, tak mocno zakorzenionej w pogańskich i niechrześcijańskich religiach. Nawet jeśli powołuje się na fragmenty Pisma Świętego, to próbuje im nadać własną interpretację, niezgodną z całokształtem nauk biblijnych.

 

Pismo Święte demaskuje

Bóg, za pośrednictwem swego natchnionego słowa – Biblii, nie pozostawia żadnych wątpliwości co do pochodzenia i działalności tych duchów i mediów.

Szatan, który pod postacią węża, jako medium, zwiódł pierwszych mieszkańców ziemi, był pierwotnie aniołem światłości i nosił imię Lucyfer – Nosiciel Światła (4). Był nienaganny aż do dnia, gdy odkryto u niego niegodziwość (5). Jak każda istota stworzona był wolny, miał prawo wyboru. Niestety wybrał drogę zła, buntu przeciwko Stwórcy i Jego prawu. Odtąd, jak scharakteryzował go Jezus, stał się ojcem kłamstwa i zabójstwa (6). Został nazwany diabłem (7). W Biblii występuje około czterdziestu imion określając charakter jego działalności.

Pismo Święte wyraźnie oznajmia, że bunt przeciwko Bogu zmienił Lucyfera z anioła światłości w demona ciemności. Co więcej, aniołowie, którzy stanęli po jego stronie, naśladując go, razem z nim zostali „strąceni z nieba”(8) i trzymani są „w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu”(9). Nowy Testament różnie ich określa: jako demony lub duchy nieczyste (10).

Szatan i jego aniołowie mają zdolność udzielać informacji, zmieniać wygląd, przybierać postać innych istot czy osób, często ludzi zmarłych, aby przekonywać, że nie ma śmierci, że jest tylko zmiana jednego życia w drugie. Mogą nawet, jak napisał apostoł Paweł, przybierać postać „anioła światłości”(11). Demony są często przyczyną problemów natury fizycznej (12), a także dysharmonii umysłu człowieka.

Biblia dowodzi, że wszelkie praktyki demoniczne (okultyzm, wróżbiarstwo, wywoływanie duchów) były w przeszłości szeroko znane, między innymi w starożytnym Egipcie (13), Asyrii (14), Babilonii (15). Wspomina też osoby uprawiające spirytyzm, jak na przykład Izebel, żonę króla Achaja (16) oraz czarnoksiężników Szymona (17) i Elymasa (18).

W Azji i Afryce, Chinach i Indiach praktyki spirytystyczne były przyczyną degradacji, zacofania, biedy, nieszczęść, które dotykały tamtejsze społeczeństwa. Typowy dla tych ludów jest lęk przed duchami i brak jakiejkolwiek nadziei na przyszłość. Współczesna cywilizacja, która opanowała cały świat jest zbudowana na gruzach cywilizacji grecko-rzymskiej, która przekazała jej jako swoje dziedzictwo również spirytyzm. Fenomen współczesnego spirytyzmu odwołuje się do tych samych podstawowych zasad sztuki magicznej i czarów, które istniały w przeszłości. Te same demony są tu zaangażowane, przybierają tylko bardziej udoskonalone „naukowe” formy. Nie występują już tylko pod postacią zjaw, ale aranżują objawienia religijne, dokonują cudów, wywołują bełkot traktowany często jako tzw. mówienie nieznanymi językami, przygotowują przesłania New Age, podróże astralne, channeling i przeżycia związane ze śmiercią kliniczną.

Z powodu niewiedzy na temat stanu umarłych większość ludzi nie posiada żadnej ochrony przed szatańskimi zwiedzeniami. Od wybitnych protestanckich ewangelistów w Stanach Zjednoczonych do dalajlamy w Tybecie, od mułłów w Iranie do duchownych w wielkich Kościołach chrześcijańskich w Europie – wszyscy są narażeni na subtelne, potężne i powszechnie akceptowane oszustwo „na pewno nie umrzecie”, bo wierzą, że człowiek ma nieśmiertelną duszę.

Przed tym zwiedzeniem ostrzega apostoł Paweł: „W późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców”(19). Jest to straszne zwiedzenie, które ogarnia obecnie cały świat.

Co nam mogą powiedzieć umarli? Odpowiedź Pisma Świętego jest jednoznaczna: „Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą (…); i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem. (…) bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości”(20).

 

Nadzieja spoza bram grobu

Apostoł Paweł napisał, że „zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”(21). Kiedy ten dar życia zostanie przywrócony? „ A nie chcemy bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli (…). Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli. (…) Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie”(22). Wtedy rozlegnie się głos: „Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje? Gdzież jest, o śmierci, żądło twoje?”(23).

Nim te wspaniałe wydarzenia nadejdą, szatan będzie czynił „wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych”, gdyż „wie, iż czasu ma niewiele”(24).

 

 

Władysław Polok
[Źródło: Miesięcznik Znaki Czasu, Październik 2008].

 


(1) Zob. Rdz 3,4-5.
(2) Nr 1/1918, s.69.
(3) S.12.
(4) Zob. Iz 14,12-14.
(5) Ez 28,14-16.
(6) Zob. J 8,44.
(7) Zob. Ap 12,9.
(8) Zob. Ap 12,7-12.
(9) Jud 6.
(10) Zob. Mk 7,25-26.
(11) II Kor 11,14.
(12) Zob. Mt 17,15-18.
(13) Zob. Iz 19,3.11-12.
(14) Zob. Na 3,4.
(15) Zob. Iz 47,9-13; Dn 2,2.10.
(16) Zob. II Krl 9,22.
(17) Zob. Dz 8,9-10.
(18) Zob. Dz 13,8.
(19) I Tm 4,1-2.
(20) Koh 9,5-6.10.
(21) Rz 6,23.
(22) I Tes 4,13-14.16.
(23) I Kor 15,55.
(24) Mt 24,24; Ap 12,12. 

Autor artykułu: Władysław Polok

Dodane przez: Ewcysia | Opublikowano: 2011-03-30 | Kategoria: Czytelnia

Wyświetleń: 1628


Dodaj komentarz