Poglądy Ellen White 4/9 - Ruch reformacyjny

„Według Bożego planu chorzy, nieszczęśliwi, opętani przez złe duchy mają usłyszeć Jego głos dzięki nam. Oto wskazówka dla nas: „Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą” (Iz 60,1)

 

Ellen White zapowiedziała pojawienie się ruchu reformacyjnego. Ma to nastąpić jeszcze przed wylaniem późnego deszczu. Informację o tym znajdujemy w rozdziale pt.: „Praca w miastach”:
 
„W widzeniu nocnym przedstawiono mi wielkie reformacyjne poruszenie w ludzie Bożym. Wielu chwaliło Boga. Chorzy byli uzdrawiani, działy się cuda. Odczuwało się ducha wstawienniczej modlitwy, podobnego do tego, jaki panował wśród uczniów przed dniem Pięćdziesiątnicy” (Ellen G. White, „Testimonies for the Church”, Vol. 9, str. 126).
 
W kolejnym rozdziale Ellen White przedstawia wskazówki dotyczące oświaty zdrowotnej. Tak więc według autorki nie ma powodów, aby przypuszczać, że Boże uzdrawianie i praktykowanie zasad zdrowia wykluczają się wzajemnie.
 
 
Czym jest ruch reformacyjny?
 
 
Jest to oddolny ruch, który cechuje osobiste, duchowe odrodzenie. Niesie on ze sobą powrót do praktyk, które przywracają u wierzących stan duchowej równowagi. Ruch reformacyjny nie może zaistnieć bez sięgnięcia po przykład jaki Jezus pozostawił nam do naśladowania.
 
 
Wzór do naśladowania
 
 
„W Swoim codziennym życiu Chrystus dawał ludziom przykład pracy jaką oni mają wykonywać. W świątyni, na głównych i bocznych drogach, przez swoje przypowieści, cuda, swoje Boskie współczucie i zrozumienie, ciągle ogłaszał: „Nie przyszedłem czynić swojej woli, ale tego, który Mnie posłał”. Jezus czynił dobro, uzdrawiał dusze i ciała tych, którzy byli chorzy…” (Ellen G. White, „Sings of the Times”, 10.31.00, „Przypowieść o winnicy”).
 
„Słudzy Chrystusa mają iść za Jego przykładem. On idąc przez kraj pocieszał cierpiących, uzdrawiał chorych, potem przedstawiał prawdy dotyczące swego królestwa. Takie jest też zadanie Jego naśladowców” (Ellen G. White, „Przypowieści Chrystusa”, str. 148-149).
 
„Miłość, która pobudzała Go do tego, aby czynić potężne dzieła uzdrowienia podczas swojej służby, była miłością, która miała objawić się w życiu Jego uczniów” (Ellen G. White, „S.D.A. Bible Commentary”, Vol. 7, str. 956).
 
„Współczucie naszego Zbawiciela objawiało się wobec upadłego i cierpiącego człowieka. Jeśli chcecie być Jego naśladowcami to musicie pielęgnować ducha litości i współczucia. Obojętność na ludzkie nieszczęście musi być zastąpione przez żywe zainteresowanie bólem innych” (Ellen G. White, “Gospel Workers”, 1892, str. 403).
 
„Jezus uzdrawiał ludzi z chorób, kiedy mieli wiarę w Jego moc. Dotykał sfery widzialnej, aby tchnąć w nich zaufanie odnośnie rzeczy, których nie mogli zobaczyć. W ten sposób prowadził ich do wiary, że ma On moc przebaczania grzechów…” (Ellen G. White, “A Call to Stand Apart”, str.30).
 
 
Apostołowie naśladowali przykład Jezusa
 
 
„Chrystus wysłał dwunastu apostołów, później siedemdziesięciu uczniów, aby głosili Ewangelię i uzdrawiali chorych. „A idąc głoście wieść: Przybliżyło się Królestwo Niebios. Chorych uzdrawiajcie, umarłych wskrzeszajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyganiajcie; darmo wzięliście darmo dawajcie” (Mt 10, 7. 8). Gdy wyruszyli, aby głosić Królestwo Boga była dana im moc do uzdrawiania i wypędzania złych duchów. W pracy dla Boga nauczanie i uzdrawianie nigdy nie miały być od siebie oddzielone” (Ellen G. White, „Testimonies for the Church”, Vol. 8, str.165).
 
„Gdy (Jezus) posłał swoich uczniów, zlecił im, aby uzdrawiali chorych, a także głosili Ewangelię. Gdy wysłał siedemdziesięciu, zlecił im, aby uzdrawiali chorych, a następnie głosili, że Królestwo Boże przybliżyło się do nich. Najpierw mieli zająć się zdrowiem fizycznym, aby przygotować drogę dla prawdy, by ta mogła dotrzeć do ich umysłów. Zbawiciel tego świata poświęcał więcej czasu na uzdrawianie cierpiących z ich chorób niż na głoszenie. Jego ostatnie zalecenia dla apostołów, Jego przedstawicieli na ziemi, dotyczyło nakładania rąk na chorych, aby ci wyzdrowieli” (Ellen G. White, „Testimonies for the Church”, Vol. 4 (1876-1881), str. 225).
 
„Gdy Jezus umarł, kapłani myśleli, że cuda ustaną, podekscytowanie zniknie, że ludzie ponownie zwrócą się do tradycji ludzkich… Dzięki mocy Jezusa apostołowie nadal uzdrawiali cierpiących i chorych, którzy byli do nich przyprowadzani… Widziałam mądrość i dobroć w obdarzeniu apostołów mocą, aby kontynuowali dzieło (Jezusa), które sprawiało, że Żydzi nienawidzili Go i zabili. Otrzymali moc nad dziełami szatana. Czynili znaki i cuda w imieniu Jezusa, który był znienawidzony i zabity przez niegodziwe ręce” (Ellen G. White, „Spiritual Gifts”, Vol. 1, „The Disciples of Christ”, str. 80, 83, 86, 87).
 
 
Nowi wierzący naśladowali przykład Jezusa
 
 
„Duch Święty obdarzył uczniów cudowną władzą, bowiem ich świadectwo musiało być potwierdzone przez znaki i cuda. Cuda czynili nie tylko uczniowie, lecz też odbiorcy orędzia” (Ellen G. White, “Życie Jezusa”, str. 651).
 
Obecni wierzący mają również naśladować przyklad Jezusa
 
„O apostołach jest napisane: „Oni zaś poszli i wszędzie kazali, a Pan im pomagał i potwierdzał ich słowo znakami, które mu towarzyszyły” (Mar. 16,20). Tak jak Chrystus wysłał w świat swoich uczniów, tak i dziś wysyła On członków swego Kościoła. Mają oni tę samą moc, którą mieli apostołowie” (Ellen G. White, „Działalność Apostołów”, „Kościół triumfujący”, str. 156 PDF).
 
„Jezus rzekł: „W imieniu moim demony wyganiać będą… Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.“ (Mk 16,17.18) Uczniom udzielona została taka sama moc uzdrawiania chorych, jaką posiadał Chrystus, „uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc między ludem”. Przez uzdrawianie w Jego imieniu choroby ciała, mieli świadczyć o Jego mocy uzdrawiania duszy (Mt 4,23; 9,6)… Pracę poleconą uczniom przez Chrystusa mieli wykonać wszyscy wierzący, do końca świata” (Ellen G. White, “Życie Jezusa”, str. 651-652).
 
„Chrystus wyczuwa nieszczęście każdego cierpiącego, a kiedy złe duchy niszczą kształt człowieczeństwa, Chrystus odczuwa na sobie związane z tym przekleństwo. Gdy gorączka spala ludzkie życie, przeżywa On wraz z człowiekiem jego konanie. Dziś tak samo gotów jest uzdrowić chorego, jak podczas Swego pobytu na ziemi. Słudzy Chrystusa są Jego przedstawicielami i przekaźnikami Jego mocy dla ludzi. Właśnie za ich pośrednictwem Chrystus pragnie okazywać Swą uzdrawiającą moc” (Ellen G. White, “Życie Jezusa”, str. 654).
 
„Według Bożego planu chorzy, nieszczęśliwi, opętani przez złe duchy mają usłyszeć Jego głos dzięki nam. Oto wskazówka dla nas: „Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą” (Iz 60,1). Potrzebujący są w pobliżu; w naszym najbliższym otoczeniu znajdują się cierpiący. Musimy próbować im pomóc. Dzięki łasce Jezusa zapieczętowane dotąd źródła gorliwości i pracy na wzór Chrystusa mają zostać odpieczętowane… Czasy nasze są pełne potrzeb, dlatego istnieje konieczność, by doświadczyć obecności wszechmocnego Boga, w którym jest niekończąca się siła, w którego mocy moglibyśmy działać” (Ellen G. White, “Spaulding-Magan Collection”, str. 89, Manuscript 65b, 1898).
 
Czy staniemy się częścią ruchu reformacyjnego będzie zależało od kilku czynników. Ellen White podaje na ten temat kilka kluczowych informacji:
 
„Przez modlitwę i wyznawanie grzechów mamy oczyszczać drogi Króla. Robiąc to, moc Ducha przyjdzie do nas. Potrzebujemy energii Pięćdziesiątnicy. Nadejdzie ona, gdyż Pan obiecał posłać Swojego Ducha jako zwycięską moc” (Ellen G. White, „Testimonies for the church”, Vol. 8, str. 297).
 
„Wierni Boży posłannicy mają zabiegać o to, aby realizować dzieło Pana w wyznaczony przez Niego sposób. Mają znaleźć się w bliskim związku z Wielkim Nauczycielem, aby codziennie być przez Niego nauczanymi. W żarliwych modlitwach mają siłować się z Bogiem o chrzest Ducha Świętego, aby mogli wyjść naprzeciw ginącemu w grzechu światu” (Ellen G. White, „The World’s Need”, „Advent Review and Sabbath Herald”, 03.31.10, str. 11).
 
Ilość Ducha Świętego jaką otrzymamy będzie proporcjonalna do wielkości naszego pragnienia, wiary i wykorzystywania światła i wiedzy, które otrzymamy. Otrzymamy Ducha Świętego według naszej duchowej pojemności oraz umiejętności przekazywania Go innym” (Ellen G. White, “Manuscript Releases”, Vol. 6, p. 57; List 54, do starszego zboru  O. A. Olsena, 10 czerwca 1894, str. 1, 2).
 
„A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją” (Mk 16,17.18). To jest niewielka część tego co Bóg mi objawił. Nasz brak wiary jest powodem tego, że nie widzimy więcej mocy Bożej. Mamy więcej wiary we własne działanie niż w działanie Boga” (Ellen G. White, „Manuscript Releases”, Vol. 7, str. 388).
 
„Ci, którzy oglądają Chrystusa poprzez żywą wiarę, którzy są w Nim, będą mieć moc do czynienia cudów na Jego chwałę” (Ellen G. White, „Manuscript Releases”, Vol. 4, str. 113; Ms 169, 1902, str. 14.).
 
„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam – mówił Chrystus dalej – kto wierzy we mnie ten także dokonywać będzie czynów, które ja czynię… Jezus nie wykazywał żadnych cech, ani mocy, które nie mogłyby stać się udziałem prawdziwie wierzącego w Niego człowieka” (Ellen G. White, Życie Jezusa,str. 527).
 
Wolą Boga jest to abyśmy odzwierciedlali Jego charakter i Jego moc. Żadne z nich nie pojawi się samo. Dostępne są natomiast przez wiarę i pragnienie wierzącego.
 
 
 
 
Opracował: Matthew Britten
[źródło: www.jadlodajnia.org].
Matthew Britten jest Australijczykiem, który w roku 1989 jako młody chłopak szukający przygód spakował się i przyjechał do Polski. Tutaj poznał Boga. Spontaniczna decyzja doprowadziła go do życiowej służby. Matthew ukończył teologię w Seminarium Duchownym KADS w Podkowie Leśnej. Przez pewien czas pracował jako pastor w Australii. Od czterech lat  z żoną Kariną i dwójką dzieci mieszkają w Jeleniej Górze.
 
 
 
 
 

Autor artykułu: Matthew Britten

Dodane przez: Administrator | Opublikowano: 2012-11-06 | Kategoria: Czytelnia

Wyświetleń: 1525


Dodaj komentarz