PIĘKNO NIEDOSTRZEGALNE

Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele, Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny. Co zaproszony został na wesele, Niespodziewanie i nie odszedł głodny. Leopold Staff

Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele,
Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny.
Co zaproszony został na wesele,
Niespodziewanie i nie odszedł głodny.

Leopold Staff

 

Gdzieś daleko w piaskach Egiptu nad Nilem jest potężne piękno piramid z twarzą Sfinksa. Tam zatrzymuje się wędrujący w tysiącleciach człowiek, aby spojrzeć w minioną przeszłość osłoniętą mgłą czasu i wędrującą karawaną wielbłądów znikającą na horyzoncie… Tak! Jest to przytłaczające, potężne piękno piramid…

Ale jest jeszcze inne piękno – piękno niedostrzegalne w szalonym pośpiechu – to zwyczajny bochen chleba na stole i spracowane ręce trzymające jego kromkę. Niestety, żeby to ujrzeć trzeba się schylić, po prostu uklęknąć i nie zasłaniać sobą prostoty niepojętego piękna. Zapach chleba to ołtarz łączności między ziemią a niebem w świętym szepcie modlitwy: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” (Mat. 6.11). To tęcza po burzy naszych zgubnych pomysłów, aby na nowo ujrzeć uzdrawiające piękno niedostrzegalne i usłyszeć głos Boga, że „Dopóki ziemia istnieć będzie, nie ustaną siew i żniwo (…)” (I Moj. 8.22).

Dziś jestem już starym człowiekiem i gdy w myślach przeglądam album życia, widzę ojca koszącego zboże i ocierającego rękawem pot z czoła. Wtedy na nowo odkrywam ozdrowieńcze, zapomniane, niedostrzegalne piękno… To nie żaden potężny hałas we wszystkich dziedzinach, przekraczający wszystkie poziomy decybeli: Gol! Gol! Gol! Czy słyszycie?! Goool! Niech cały świat się dowie! Gool! – Tak właściwie, o czym???

Źdźbło z pochylonym kłosem zboża to niedostrzegalne piękno istnienia życia, przewyższające pychę człowieka w zachwaszczonym świecie, a połamany chleb i podzielony w rodzinie ludzkiej, wraz z czystym sokiem gronowym – to życie sięgające w niepojętą wieczność. To stół, za którym wszyscy mogą się zmieścić przy wieczerzy Baranka. „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny” (Jan. 3.16)


         

Jan Trojanowski

 


 

Autor artykułu: Jan Trojanowski

Dodane przez: Ewcysia | Opublikowano: 2011-04-01 | Kategoria: Czytelnia

Wyświetleń: 1588


Dodaj komentarz