Moimi najlepszymi przyjaciółmi były moje psy

Zagrażająca życiu otyłość

Mówię poważnie! Mam 42 lata i jeszcze kilka miesięcy temu ważyłem 130 kg. Unikałem ludzi, ponieważ albo litowali się nade mną, albo prawili mi kazania. Myślę, że było ze mną źle. Nie byłem w stanie przejść do następnej przecznicy bez ostrego bólu w nogach. Moje kolana i stopy dokuczały mi do tego stop­nia, iż mój lekarz chciał mnie wysłać na rentę. Ale ja nie byłem jeszcze gotowy, aby zrezygnować z aktywnego życia. Właściwie, to byłem wychowany na dobrego chrześcijanina, ale podobnie jak moi rówieśnicy, nie przykładałem zbyt dużej wagi do swoje­go zdrowia. Jadłem to, na co miałem ochotę. Kosztowało mnie to dużo bólu, zanim w końcu się ocknąłem.

Kiedy usłyszałem o wykładzie zdrowotnym „Jedz wię­cej i waż mniej" doktora Hansa Diehla, pomyślałem, Tego właśnie potrzebuję. Tydzień wcześniej udało mi się przeżyć całe siedem dni bez pączków, ale później poczułem, że czegoś mi brakuje i zjadłem cały tuzin. Tak, zdecydowanie potrzebowa­łem pomocy.

Po tym pierwszym spotkaniu zostałem i uczęszczałem  na cały, czterotygodniowy program CHIP (Coronery Health Improvement Project — Projekt Poprawy Zdrowia Wieńcowego). Nabyłem książkę i kilka kaset, i szczegółowo podążałem za instrukcjami. Czułem się dobrze, kiedy zacząłem troszczyć się o swoje ciało w sposób, jaki chce Bóg.

To już sześć miesięcy i jestem pewny, że zauważylibyście ogromną różnicę. Zrzuciłem 45 kg

i planuję pozbyć się jeszcze piętnastu, aby powoli wrócić do mojej normalnej wagi. Muszę wam powiedzieć, że to prawda, co mówią na temat spożywania dużej ilości wysoko-błonnikowych pokarmów roślinnych. Wpro­wadzając te zmiany w mojej diecie, nigdy nie czułem się głodny.

Czuję się jak zupełnie nowa osoba! Mój oddech wrócił do normy. Widzę swoje stopy. Spaceruję ponad dziesięć kilome­trów dziennie bez żadnego bólu. Bóle migrenowe zniknęły. Pra­cuję na cały etat. Wróciłem do kościoła.

Ale Hans Diehl zrobił jeden błąd. Powiedział, że ten spo­sób jedzenia pozwoli zaoszczędzić pieniądze. Czyż nie brzmi to dobrze! Program kosztował mnie bardzo wiele. Musiałem kupić wszystkie nowe ubrania! Nie, ja nie narzekam. Jakby na to nie spojrzeć, zrobiłem dobry interes.

* * *

Więc jak on to zrobił? Arnold nauczył się, iż nadwaga bie­rze się z tego, kiedy ilość kalorii przyjmowanych jest większa od ilości kalorii zużywanych na aktywność fizyczną i utrzyma­nie funkcji organizmu. Pozostałe kalorie są magazynowane jako tłuszcz. Arnold nauczył się także, iż różnego rodzaju pożywienie jest traktowane przez nasz organizm w różny sposób. A oto podstawowe zasady jego zmian w diecie:

 

Jedz więcej:

  • Świeżych i gotowanych na parze warzyw, ale unikaj so­sów i sosów do sałatek.
  • Pełnych ziaren zbóż: gotowane zboża, brązowy ryż, chleb z pełnego przemiału, ciemne makarony.
  • Świeżych, całych owoców.
  • Pokarm w najbardziej podstawowym stanie (tzn. tak, jak rośnie), jest sycący, odżywczy, bogaty w błonnik, niedrogi i za­wiera niewiele kalorii.

Jedz mniej:

  • Rafinowanej, przetworzonej i skoncentrowanej żywno­ści. Zawiera ona dużo kalorii i jest droga. Posiada mało składników odżywczych i błonnika.
  • Mięsa i nabiału. Ten rodzaj pożywienia jest odżywczy, ale nie posiada błonnika i jest bogaty w tłuszcz, chole­sterol i kalorie. A 60 do 80% jego kalorii to tłuszcz.

 

Inne podstawowe zasady zdrowia:

  • Pij sześć do ośmiu szklanek wody dziennie. Zachowaj na­poje gazowane i inne napoje kaloryczne na szczegól­ne okazje.
  • Maszeruj żwawym krokiem każdego dnia. Rób to do cza­su, kiedy będziesz mógł maszerować przez 60 minut swobodnie i bez zadyszki.
  • Strzeż się słabych chwil. Jeżeli pierwsze ciastko prowadzi cię do zjedzenia tuzina ciastek, nie jedz tego pierwsze­go. Nie kupuj problematycznych pokarmów. Jeżeli nie będzie ich w pobliżu, nie będziesz kuszony. Jeżeli czu­jesz się znudzony, poirytowany lub samotny, idź na spa­cer, wypij szklankę wody, poczytaj książkę, zadzwoń do zaufanego przyjaciela. Możesz też ucztować, zjada­jąc takie pokarmy jak winogrona, soczyste melony lub chrupiące marchewki.

•     Sięgnij po duchowe bogactwa. Bóg nie stworzył nas ni­jakim. Stworzył nas, abyśmy byli zdrowymi i dobrze prosperowali (Patrz III List św. Jana 2).

Dodane przez: Agnieszka | Opublikowano: 2014-10-11 | Kategoria: O zdrowiu

Wyświetleń: 1027


Dodaj komentarz