Modlitwa szczęśliwej kobiety

Kocham Cię za to, że nauczyłeś mnie żyć w perspektywie niewidzialnego bogactwa... Że dałeś mi skarb, o który nie muszę drżeć...

 

 

 

MODLITWA SZCZĘŚLIWEJ KOBIETY


Kocham Cię za to, że nauczyłeś mnie żyć,
w perspektywie niewidzialnego bogactwa...
Że dałeś mi skarb, o który nie muszę drżeć,
o który nie muszę walczyć z biurokracją świata.
Kocham Cię za to, że nauczyłeś mnie patrzeć
poza to co mam, lub mogę mieć...
Kocham Cię za to, że najlepszym kosmetykiem
jest dla mojej duszy Twoje Słowo i ufny sen,
że zmarszczki czasu nie zniewalają mnie pajeczyną strachu,
że nie brakuje mi do pierwszej łzy ani grama nadziei...

 
Kocham Cię za to, że moja wartość to nie sztuka makijażu,
że ponad wariactwo mody wybieram spokój chwil...
Że budząc się rano nie pytam, czy życie ma jakiś sens,
czy znajdzie się ktoś, kto mnie doceni, pochwali, zauważy?
Kocham Cię za to, że ubrałeś moje myśli i słowa w odwagę,
a trudne chwile czynisz lżejszymi o każdy krok wiary...
Kocham Cię za to, że chciaż nie prosiłam, bo nie miałam siły,
Ty uczyniłeś dla mnie kolejny mały cud...

 
Kocham Cię za to, że chociaż nie pojmuję Twojej Łaski,
doświadczam dotyku Twojej miłości i dobroci,
gdy wlewasz w moje życie jak w kryształową kroplę
cały ocean nieba z koralową rafą pewności,
że nigdy, nigdy mnie nie zawiedziesz... Nie opuścisz...


Bo skarb mojej duszy daleko stąd, u Ciebie
zawsze bezpieczny, jak w najlepszym skarbcu świata,
Bo w Twoim jest domu, bo na wieki!

 

Katarzyna Zychla

Autor artykułu: Katarzyna Zychla

Dodane przez: Ewcysia | Opublikowano: 2011-08-19 | Kategoria: Wiersze & Opowiadania

Wyświetleń: 1695


Dodaj komentarz