Mate.O Akustyczny - co to był za wieczór

Najnowsza płyta CD/DVD....mmmmarzenie....warto zobaczyć!

W każdy piątek wieczorem, kiedy ZACHODZI SŁOŃCE na horyzoncie – po całym tygodniu wspólnych z mężem zmagań czyli wychowywaniu Gabrielki, gotowaniu zdrowych obiadków, ciągłym sprzątaniu, a raczej chowaniu porozwalanych po domu rzeczy, prasowaniu całej góry ubrań, ośmiogodzinnym wyeksploatowaniu w pracy oraz wykonaniu licznych, ale przyjemnych prac ogrodowych - staje przede mną wielki znak STOP.

I nagle zapada półmrok, moje serce się wycisza, a mój umysł zapomina o całej liście rzeczy, które już nie zdążyłam zrobić w tym tygodniu. Oczywiście są rzetelnie zapisane w Evernote'cie w mojej komórce, tak bym już w niedziele rano przypomniała sobie, że Gabrysi brakuje pieluszek, a na obiad nie ma ziemniaków - ale teraz STOP... teraz jest SOBOTA... tak więc STOP!!! Wyłączam dźwięk w komórce, by nie słyszeć przypomnień :)

W ostatni piątek, było tak samo: 06:30 pobudka, 07:00 śniadanko, 8:00-16:00 praca, 16:30 ziemniaki z sałatą i jajkiem sadzonym, 17:00 kaszka dla Gabrieli, 17:15 przebrana pieluszka, 17:30 wizyta u mamy, 19:00 kąpiel Gabrielki, no i 19:30 Gabi w łóżeczku, a ja w drodze do Szczecina....do kościoła....z Martą i Gosią... w aucie gadki-szmatki... zamieszanie...hałas...leci Jessy J... śmiech...plotki...głośno...parkowanie…zgaszone auto... trzask drzwi...stukot obcasów na betonie...i.....

20:05 (się oczywiście spóźniłyśmy) STOP...wchodzę do kościoła...już wszystko gotowe...zaciemnione pomieszczenie...siadam...sala do połowy wypełniona…czekam...CISZA...i... STOP...

... i ...

 


                                
... zaczyna płynąć przepiękna muzyka...

TERAZ już jestem tylko JA i ON, mój Pan Bóg! Słowa piosenek napełniają mnie na przemian radością i tęsknotą za Nim. W moim sercu czuję ciepło, które chyba rozpromienia się, bo nawet nie jest mi zimno w gołe stopy w tym nie nagrzanym pomieszczeniu. Piękne brzmienie akustycznej gitary po prostu mnie rozbraja. A kiedy przy kolejnej piosence słyszę elektryczne skrzypce, po prostu dziękuję Bogu za stworzenie muzyki i obdarowanie nas talentami. Teksty uderzająco proste, ale niesamowicie prawdziwe. Film zrobiony niesamowicie, klimatycznie, poprotu akustycznie. To jest świetny pomysł na rozpoczęcie SOBOTY. Nie pozostaje nic dodać na koniec jak tylko AMEN!!!

Jeśli byłeś, widziałeś to wiesz o czym mówię. Jeśli nie, to już tłumacze:

W ostatni piatek miałam okazje obejrzeć na małym ekranie świeżo wydane DVD z nagrania koncertu LIVE przez Mate.O. Przeżyłam niesamowity wieczór i mam nadzieję, że wszyscy którzy tam byli - również. Gorąco polecam wszystkim jeszcze jedną piosenkę z tej płyty

 

Jeśli chcesz wiedzieć gdzie i kiedy gra Mate.O zobacz jego oficjalną stronę http://mateo.kdm.pl/

A najnowszą płytę można zamówić na www.sklep-bonart.pl lub w Empiku.

 

 

 

 

 

Autor artykułu: 11.05.2012r.

Dodane przez: Administrator | Opublikowano: 2012-05-11 | Kategoria: Relacje

Wyświetleń: 1579


Dodaj komentarz