Krajowy Obóz Pathfinder 2012

SUPERHERO tak brzmiało tegoroczne hasło Krajowego obózu Pathfinder, na który tak długo czekaliśmy. Trwał on od 5 do 12 sierpnia 2012r w miejscowości Kurnędz obok Sulejowa.

 

 

Podczas tego tygodnia mieliśmy okazję poznać historię Józefa "z bliska". Obóz podzielony był na plemiona potomków: Beniamina, Naftalego, Gada, Aszera, Zebulona, Judy, Lewiego, Symeona i Rubena. Pathfindersi w tych ok. 10 osobowych grupach, podzielonych według wieku, wykonywali różne zadania w ciągu dnia. Cały program został dostosowany do histirii Józefa, tak więc mieliśmy np.:
-targ niewolników,
-X-faro, gdzie każde plemię mogło przedstawić swój talent przed publicznością, ale też jury (Faraon, Potyfar i jego żona)
-targ kupiecki, gdzie uczestnicy mogli zrealizować swoje marzenia zakładając własny biznes
-gry terenowe, np: Escape (ucieczka z niewoli), budowa spichlerza, bitwa o balony (w której uczestnicy mogli odczuć niesprawiedliwe traktowanie)
- i wiele innych.

Podczas dnia mieliśmy zajęcia warsztatowe, gdzie mogliśmy zdobyć jedną z wybranych sprawności: obozowicz, orientacja w terenie, piłka nożna, haft krzyżykowy, świeczki, węzły, pierwsza pomoc i łucznictwo. Na koniec obozu, przy ognisku każdy trzymał certyfikat potwierdzający zdobycie danej sprawności oraz kolorową naszywkę na szarfę.

W wolnych chwilach korzystaliśmy z kąpieli w rzece, rozwiązywaniu codziennych rebusów i nawiązywaniu nowych znajomości.

Obok nas obozowisko miała również wrocławska drużyna ZHP, z którą mieliśmy wspólną bitwę o flagę (Pathfinder vs ZHP) oraz ognisko, na którym oba obozy mogły się dowiedzieć wielu ciekawych informacji o sobie nawzajem. Pewnej nocy starsi bozowicze mogli się wykazać zwinnością, sprytem oraz cierpliwością próbując dostać się do obozu sąsiadów.

Ostatniej nocy z każdego plemienia obudzono po jednym obozowiczu i niczego nie podejrzewających wyprowadzono do lasu. Tam czekała na nich przygotowana trasa, gdzie na 8 punktach odczytano kolejno punkty prawa Pathfinder. Na końcu w otoczeniu rzeki i przy pochodniach odbyło się uroczyste przyrzeczenie czwórki uczestników, już teraz Pathfindersów, którzy zostali do tego wcześniej przygotowani w swoich lokalnych drużynach.

Ostatniego dnia składaliśmy i sprzątaliśmy nasze obozowisko. Przy pożegnaniach nie brakowało łez i chęci pozostania jeszcze dłużej.

No cuż, nie pozostaje nam nic innego jak wspomnienia i oczekiwanie na następną okazję do spotkania, prawdopodobnie na zjeździe w okolicach lutego.

Jeżeli chcecie zobaczyć co działo się na obozie, to zapraszam do obejrzenia zdjęć w naszej galerii.

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodane przez: Ewcysia | Opublikowano: 2012-09-01 | Kategoria: Wydarzenia

Wyświetleń: 1755


Dodaj komentarz