HIGIENA PSYCHIKI

W każdej łazience jest woda, mydło i ręcznik. To taka pierwsza literka w alfabecie higieny naszego ciała, które powinniśmy codzienne sprzątać, odkurzać i dawać dostęp do świeżego powietrza.

W każdej łazience jest woda, mydło i ręcznik. To taka pierwsza literka w alfabecie higieny naszego ciała, które powinniśmy codzienne sprzątać, odkurzać i dawać dostęp do świeżego powietrza. Przecież jest to świątynia, w której powinno odbywać się nabożeństwo w duchu i prawdzie… Tak! Nabożeństwo w duchu i prawdzie.

 

Ciało nasze to niepojęte sacrum – to okna, przez które przenikają promienie słońca. Przenika tam światło do wnętrza naszej schorowanej osobowości, do naszej psychiki… Ale czy pomyślałeś już o jej higienie? Przecież to konieczność, aby światło nieba połączyło się z naszym oddechem i było, jak w niebie tak i na ziemi – w naszych sercach. To jest właśnie higiena naszej psychiki i to jest duchowość… inaczej postępuje jedynie dewastacja. Zrozumiałem to w ten wieczór, gdy zapach skoszonej łąki napełniał mnie jakąś świętą wrażliwością, a jeszcze dołączyły do tego umuzykalnione świerszcze wraz z skrzydlatymi wirtuozami z zagajników leśnych. Przecież jest to otwarte sanatorium rehabilitacji dla nas, sponiewieranych, zniszczonych psychicznie istot… Niestety! Droga prowadziła między ludźmi głośno rozmawiającymi ze sobą językiem brutalności i ohydnego chamstwa, wymachującymi nerwowo rękami z żarzącymi się papierosami. Na dodatek, obok przejeżdżał samochód z piekielnym łomotem i wrzaskiem muzyki przekraczającej wszystkie poziomy decybeli… I gdzie tu jest higiena psychiki?... To właśnie tu potrzeba otworzyć na oścież okna, odsunąć ciężkie, grube kotary, żeby promienie światła przeniknęły w jestestwo mrocznej świątyni naszego ciała, niszcząc zarodniki pleśni i grzybicę naszych uczuć. Wtedy słowo ‘dziękuję’ będzie z zapachem rannej konwalii, a słowo ‘przepraszam’ balsamem leczącym rany. Wtedy serdeczny uśmiech będzie rozbrajał złość, nienawiść i zemstę, a potok o nazwie ‘PROSZĘ BARDZO’ będzie płynął od serca do serca, dostarczając odżywczej życzliwości, aby tam, gdzie jest pustynia pojawiły się kwiaty.

„Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. (Gal. 5.22-23). Oto właśnie higiena psychiki…


Jan Trojanowski 

Autor artykułu: Jan Trojanowski

Dodane przez: Ewcysia | Opublikowano: 2011-04-01 | Kategoria: Czytelnia

Wyświetleń: 441


Dodaj komentarz