Chrzest Magdaleny i Anny

Najpięknieszy dzień w moim życiu...Chrzest!

17.09.2011r. jak co Sobote był Dzień dla  Pana Boga, ale ten był WYJĄTKOWY - ja i Ania oddałyśmy swoje życie dla Niego. Uroczystość rozpoczęła się w Kościele o godz. 10:00 lekcją Szkoły Sobotniej, a tematem lekcji było- "Nabożeństwo w kościele wczosnochrześcijańskim".O godz. 11:00 rozpoczęło się kazanie słowa Bożego, na którym śpiewaliśmy wielbiąc Pana Boga i słuchaliśmy kazania. Najbardziej utkwiła w mojej pamięci pieśń "Przyjaciela mam" wykonana przez Natalię Waszczuk i Tomasza Karaude. Ta pieśń była dedykowana mnie i Ani, która razem ze mną przyjmowała chrzest. Po pieśni mówione były niesamowite doświadczenia przez osoby, które w minionym tygodniu doświadczyły wyjątkowej obecności Naszego Zbawiciela, a potem Kazanie wygłoszone przez Pastora Wincentego Sieję, który mówił o Chrzcie, a konkretnie o tym , że w czasie kiedy człowiek weźmie Chrzest poprzez zanurzanie w wodzie to przeżywa nowonarodzenie. Kazanie wszystkich zbudowało, a po tak uroczystym nabożeństwie udaliśmy się nad "Szczeciński Jordan" Dziewoklicz.

Ten dzień był dniem pochmurnym i deszczowym , ale przed Panem Bogiem powiedziałam, że gdyby był deszcz z piorunami to i tak bym się nie zawachała przyjąć chrztu i oddałabym Jemu swoje życie.

Gdy byliśmy już nad wodami Dziewoklicza to zza chmur powoli zaczęło wyłaniać się słońce, wtedy w moich oczach pojawiły się łzy szczęścia. Przed samym zanurzeniem Pastor zadał pytania wyznania wiary, potem była modlitwa i jako pierwsza z Pastorem weszłam do wody i zawarłam przymieże z Panem Bogiem. Nie dbałam o to , że woda była zimna, bo cały czas myślałam w czasie chrztu o tym, jak Pan Jezus oddał swoje życie za nas i coraz bardziej pragnęłam tego, aby wziąść chrzest taki jaki miał On.

"Na pustyni wystapil Jan Chrzciciel i głosił chrzest upamietania na odpuszczenie grzechów. I wychodziła do niego cala kraina judzka i wszyscy mieszkancy Jerozolimy, a on chrzcił w rzece Jordanie wyznajacych grzechy swoje"  (Mk 1,4-5)

Potem chrzest wzieła Ania, która tak samo jak ja, przyżyła ten dzień szczególnie. Po chrzcie zaspiewaliśmy piękną pieśń "On Szczęściem mym.." i krótką modlitwą zakończyliśmy uroczystość. (zobacz Galewie po lewej u dołu)

Chciałabym podziękować wszystkim za obecność i za piękne życzenia... Napewno ten dzień zamieszka w mojej i Ani pamięci do końca naszego życia i na wieczność.

                                                                                                                                                     Magdalena

 

ZBÓR: 

Kolejnej soboty nastąpiło oficjalne przystąpienie do zboru nowo ochrzczonych osób. Ale radość nasza była większa, poniewać nie tylko Ania i Madga ale również 3 inne osoby wzieły chrzes z Panem Bogiem podczas wakacji i teraz oficjalnie stały się naszymi braćmi i siostrami w Jezusie Chrystusie: Asia Milczarska, Ruben Sieja i Kornelia Solińska.

Z całego serca witamy w naszym gronie wszystkie nowo narodzone przez Pana osóbki. Kochani,  jesteście ogromną radością naszego zboru i cieszymy się, że zdecydowałyście się podążać drogą do Pana. Niech Bóg wam zawsze błogosławi i pamiętajcie, że my jesteśmy zawsze tutaj by się nawzajem wspierać.

 

 

Autor artykułu: 17.09.2011r.

Dodane przez: Administrator | Opublikowano: 2011-09-17 | Kategoria: Relacje

Wyświetleń: 695


Dodaj komentarz