Biwak drużyny 22-24.05.2015

W piątek 22.05 po zajęciach pojechaliśmy nad jezioro Woświn, gdzie rozpoczęliśmy biwak naszej drużyny.

Niestety nie było wszystkich, ale przybyliśmy w 9 osób. Przygotowalismy sobie miejsce do spania, rozpalilismy ognisko na którym przygotowalismy sobie kolację i rozpoczeliśmy sobotę wspólnym śpiewem oraz rozważaniami.

W sobotę rano pojechaliśmy na nabożeństwo do Nowogardu, gdzie spędzilismy miło czas w towarzystwie naszych druchów. Po nabożeństwie i obowiązkowej zabawie na placu zabaw, udaliśmy się z powrotem nad jezioro. Tu przygotowaliśmy sobie obiad i miło zaskoczyło nas 5 druchów, którzy dołączyli do nas, aby spędzić z nami sobotę.

Po krótkiej sieście poznawaliśmy jadalne rośliny, które możemy spotkać na polach i w lasach. Następnie poszliśmy na wycieczkę, aby poszukać tych roślin. Po drodze sprawdzaliśmy swoje umiejętności z rozpalania ogniska za pomocą krzesiwa. Z większymi lub mniejszymi problemami, ale każdej parze udało się rozpalić ogień.

W trakcie, gdy my byliśmy na wycieczce, nasz zastępowy przygotował dla nas grę INO, więc chętnie podzieliliśmy się na zespoły i ruszyliśmy w drogę. Po powrocie do obozu mieliśmy okazję powspinać się na drzewa i zjeżdżać na linach.

Wieczorem przy ognisku umilały nam czas dźwięki gitary. Podziwialiśmy piękne niebo i oglądaliśmy gwiazdy, przygotowując się do sprawności "gwiazdy". Bawiliśmy się również w chowanego-ganianego. Gdy już mieliśmy dosyć nocnych harców, graliśmy w gry do późnych godzin.

Nastęnego ranka zaskoczyła nas wspaniała, słoneczna pogoda. Rozegraliśmy mecz w piłkę nożną, a potem poszliśmy na kajaki. Dopłyneliśmy do piaszczystej plaży, gdzie zbudowaliśmy z piasku fortecę, jako konkurencję dla już istniejącego zamku. Zabawy było przy tym co nie miara. Gdy wróciliśmy już na miejsce mieliśmy czas, aby posiedzieć jeszcze na pomoście i cieszyć się przyjemnym wiaterkiem. Niektórzy odważni zażywali nawet pierwszych w tym sezonie kąpieli w jeziorze.

To co dobre niestety szybko się kończy, więc i my musieliśmy się zbierać do domów. Był to bardzo udany wyjazd, ale całe szczęscie nie ostatni w tym sezonie. Prze dnami jeszcze biwak chorągwialny, camp, obóz i może kolejny biwak drużyny. ;)

Dodane przez: Ewcysia | Opublikowano: 2015-06-12 | Kategoria: Wydarzenia

Wyświetleń: 996