Bóg cudów

Energia we wszechświecie ma jakiś początek, więc musi mieć też przyczynę. Ludzie mówią: no dobrze, Bóg stworzył świat, ale kto stworzył Boga?

Zapytano kiedyś znanego ewolucjonistę, skąd wziął się Wielki Wybuch, a on po prostu odpowiedział: Jeśli cię zapytają, skąd wzięła się ta cała masa i energia, zapytaj ich, skąd wziął się Bóg. Myślę, że powiedział coś znacznie wymowniejszego, niż myślał. Coś musi być wieczne: albo masa i energia, albo Bóg — mówi dr Gary Parker, biolog. — Dzięki nauce dużo się dowiedzieliśmy o masie i energii. Wiemy na przykład, że energia się wyczerpuje, więc określenie wieczna energia i masa jest bezsensowne. Bóg jest wieczny — to ma sens”. Dr Jason Lisle, astrofizyk, dodaje: „Skoro wszechświat istnieje, ktoś musiał go stworzyć. Innymi słowy, ponieważ miał początek, coś musiało go rozpocząć. Energia we wszechświecie ma jakiś początek, więc musi mieć też przyczynę. Ludzie mówią: no dobrze, Bóg stworzył świat, ale kto stworzył Boga? Tylko że Bóg jest odwieczny i nie ma początku, nie potrzebuje więc czynnika sprawczego. Może to być dość trudne do przyjęcia, nie ma w tym jednak nic irracjonalnego. Irracjonalne jest natomiast pojawienie się czegoś z niczego, ponieważ narusza to zasadę przyczynowości".

W Liście do Hebrajczyków napisano: „Niebiosa — cały wszechświat — wszystko jak szata zestarzeje się i jak płaszcz je zwiniesz, i przemienione zostaną; ale Ty jesteś zawsze ten sam”1. Biblia wyjaśnia, że jest jeden Bóg — Stworzyciel i źródło wszelkiego życia i energii. Siły natury pochodzą od Niego i On nimi kieruje.

Moc burzy

Burza w zadziwiający sposób objawia moc Stworzyciela. Opady wody podczas przeciętnej burzy wynoszą kilkaset milionów litrów — tyle samo wody spływa wodospadem Niagara w ciągu 6 minut. Taka burza wytwarza 10 milionów kilowatogodzin energii, co stanowi równoważność 20-tonowej głowicy jądrowej. Wielkie burze mogą produkować 10 a nawet 100 razy więcej energii. Na ziemi w tej samej chwili mają miejsce setki burz. Daje to około 16 milionów burz rocznie!

Piorun może mieć długość ponad 8 km, napięcie 100 milionów woltów i w ułamku sekundy osiągnąć temperaturę dochodzącą do 28 tysięcy stopni Celsjusza, czyli wyższą niż na powierzchni Słońca. Piorun uderza w ziemię średnio 100 razy na sekundę. Codziennie dosięga ziemi kilka milionów piorunów.

„Burze to niezwykłe zjawiska atmosferyczne — tłumaczy dr Larry Vardiman, meteorolog, dyrektor prac badawczych w ICR. — Mają największy wpływ na obieg wody na naszej planecie. W cyklu hydrologicznym woda paruje z oceanów. Para przesuwa się nad kontynenty, a następnie opada jako deszcz i płynie z powrotem do morza. Burze są ważnym elementem tego cyklu, bo przekształcają parę w deszcz spadający na ziemię”. Co ciekawe, błyskawica powoduje połączenie azotu i wodoru, tworząc z nich nawóz. Gdy przecina powietrze, uwalnia z niego azot w formie gazowej i absorbuje go do wody, która opadając, użyźnia grunt; nasze zbiory są zatem użyźniane przez azot wytwarzany podczas burz.

Cztery tysiące lat temu Hiob rozważał, jak objawia się Wszechmocny: „Skupia wody w swoich chmurach, a jednak obłok nie pęka pod ich ciężarem (...). Porusza morze swoją mocą, a swoim rozumem rozprasza sztorm. Oto zaledwie zarys jego dróg, a tylko jak cichy szept jego słowa słyszymy! Lecz któż zrozumie grom wszechmocy jego?”2.

Energia gwiazd

Słońce jest wielkie i produkuje ogromną ilość energii. Jądro słoneczne ma 15 milionów stopni Celsjusza! Chociaż Słońce znajduje się w odległości 150 milionów km od Ziemi, to jego światło jest naszym głównym źródłem energii. Energia ta opuszcza Słońce w ogromnych ilościach — 5 milionów ton substancji na sekundę! „To więcej energii niż wyprodukowała jej cała ludzkość, począwszy od Adama i Ewy — wyjaśnia dr Don B. DeYoung, fizyk i autor Pioneer Explorers of Intelligent Design. — Tyle energii nie dałoby rady wyprodukować przez rok miliard największych miast na ziemi — gdyby ich tyle było. Słońce zapewnia swoją energię przez nuklearną fuzję, przekształcając na wielką skalę wodór w hel. Tak samo dzieje się ze wszystkimi gwiazdami”. Dr Lisle uzupełnia: „Szacuje się, że w naszej galaktyce jest 100 miliardów gwiazd. A poza tym istnieje 100 miliardów innych galaktyk! Stworzenie całej tej energii i mocy Biblia opisuje jednym zdaniem: »uczynił także gwiazdy«”. Jak to się stało? „Słowem Pana uczynione zostały niebiosa (...). Bo On rzekł — i stało się, On rozkazał — i stanęło”3. Nic dziwnego, że psalmista nawołuje: „Niech się boi Pana cała ziemia!4”.

Bóg stworzył olbrzymi wszechświat. Choć trudno to pojąć, szacuje się, że istnieje ponad miliard bilionów gwiazd. Na długo przed wynalezieniem teleskopu Pismo Święte głosiło, że człowiek nie jest w stanie zliczyć gwiazd, gdyż jest ich zbyt dużo. Oczywiście Stworzyciel wie, ile ich jest, a Psalm 147 mówi, że On nawet każdą z nich woła po imieniu!5. Człowiek może jedynie w zdumieniu podziwiać ogrom wszechświata i powiedzieć za Dawidem: „Gdy patrzę na niebo, dzieło twych rąk, księżyc i gwiazdy, które stworzyłeś — czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, syn człowieczy, że go nawiedzasz?”6.

„W Biblii są pewne fragmenty, które wyprzedzają odkrycia naukowe. Na przykład w 40. rozdziale Księgi Izajasza jest mowa o tym, że Bóg rozciąga niebo jak namiot lub zasłonę. Jest jeszcze przynajmniej dziesięć innych miejsc, które o tym mówią. A dopiero w XX wieku odkryto, że wszystkie galaktyki wydają się od siebie oddalać, tak jakby cały wszechświat był rozciągany i rozszerzany. Ludzie starożytni nie byli oczywiście w stanie tego zbadać, musiało im to więc zostać objawione” — podkreśla Lisle.

E = mc2

„W XX wieku naukowcy prowadzili badania nad energią jądrową, które obejmowały słynny dzięki Albertowi Einsteinowi wzór E = mc2. W tym równaniu litera m oznacza masę lub materię, litera c — prędkość światła. Z równania wynika, że masę lub materię można całkowicie przekształcić w energię. Bierzesz masę i niszczysz ją, a z tego powstaje światło, dźwięk i moc. I energia” — tłumaczy DeYoung. Lisle uzupełnia: „Oznacza to również, że jeśli moglibyśmy wziąć odrobinę masy i wykorzystać powstałą z niej energię, to uzyskalibyśmy niezwykłe rezultaty. W naszym równaniu litera c oznacza prędkość światła, która oczywiście jest ogromna, więc c do kwadratu wskazuje na naprawdę zawrotną prędkość. Z tego wynika, że nawet najmniejsza ilość materii posiada ogromną energię”.

Gdyby materia średniego rozmiaru drzewa mogła być przekształcona w energię, to uzyskano by moc 45 bilionów kilowatogodzin. Dla porównania — Stany Zjednoczone wytwarzają rocznie około 4 bilionów kilowatogodzin energii elektrycznej. Gdyby więc przekształcić masę średniej wielkości drzewa w energię i wykorzystać ją, to wystarczyłoby tej energii całym Stanom Zjednoczonym na ponad 10 lat! Energia drzemiąca w ziarenku soli mogłaby zabezpieczyć energię dla całego domu na kilka miesięcy.

Chociaż naukowcy mają jeszcze wiele do odkrycia w temacie energii, materii i ich wzajemnych relacji, to wiedzą już, że energia drzemiąca w materii jest niewyobrażalnie wielka. Biblia tłumaczy, że to sam Pan „podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy”7. Musiał być Ktoś, nie coś, ponieważ według drugiego prawa termodynamiki rzeczy rozpadają się. Musiał być to Ktoś bez początku i końca, mający moc, wiedzę i mądrość, niewiarygodną i nieskończoną inteligencję, by wszystko to poskładać w całość — począwszy od atomu i jego budowy, a skończywszy na kosmosie. Prorok Jeremiasz ogłaszał: „O, Panie, Boże, Ty oto uczyniłeś niebiosa i ziemię swoją wielką mocą i wyciągniętym ramieniem. Nic nie jest zbyt trudne dla Ciebie”8.

Stworzenie z pewnością objawia Bożą wszechmoc, ale też więcej — mądrość, piękno i miłość Stworzyciela.

Skarb śniegu

Woda — ta elegancka molekuła jest niezbędna do życia, więc nasz hojny Bóg pokrył cztery piąte powierzchni Ziemi strumieniami, jeziorami i morzami. Woda jest idealnie zaprojektowana do podtrzymania życia każdej komórki i stworzenia. Jest świetnym rozpuszczalnikiem, substancją chłodzącą i transportującą.

Tysiące lat temu Bóg zapytał Hioba: „Czy dotarłeś aż do skarbów śniegu?”9. Żaden człowiek żyjący w tamtych czasach nie wiedział wiele o śniegu. Dziś dzięki technikom mikroskopowym jesteśmy w stanie w pełni docenić te złożone kryształy. Formują się w chmurach, gdzie para wodna kondensuje się i krystalizuje w lód. Gdy kryształy rosną, powstają niezwykłe kształty. W przeciwieństwie do nich śnieg wytworzony przez człowieka nie ma w sobie nic z tej wyszukanej struktury kryształów.

Codziennie biliony przeźroczystych Bożych skarbów spadają na ziemię, byśmy je badali i cieszyli się nimi, a nie ma wśród nich dwóch identycznych! „Wierzę, że Bóg wbudował ten sześciokątny kształt w cząsteczki wody ze względu na to, jak mają się łączyć ze sobą — mówi Vardiman. — Formują sześciokątny kształt poprzez dodawanie molekuł i rozrastanie się. Każdy kryształek lodu jest zbudowany dosłownie z milionów molekuł wody. I chociaż łączą się ze sobą i rozrastają w ten sam określony sposób, to spadając poprzez chmury w różnych temperaturach, zaczynają przybierać odmienne kształty. Dlatego każdy kryształek lodu wygląda inaczej”.

Każdy kryształek jest zbudowany na bazie sześciokąta, a jego wzór ma cudowną symetrię, więc naprawdę istnieje skarb śniegu, tak jak ogłosił to Bóg cztery tysiące lat temu.

„W kryształkach lodu fascynują mnie dwie rzeczy — kontynuuje Vardiman. — Jedną z nich jest ich piękno. Patrzysz na nie i widzisz wzory i strukturę. Istnieje ponad 100 podstawowych typów kryształków. Są wspaniałe! Coś mi to mówi o Bogu. Widzę w nich, że Bóg kocha piękno i kocha mnie, bo zapewnił mi możliwość oglądania tego piękna. Budzi to we mnie odzew. Drugą jest sposób, w jaki kryształki lodu są uporządkowane, i to, jak poszczególne cząsteczki pasują do siebie. Za każdym razem wskazuje to na ustalony wzór, a ten wskazuje na Boga, który go zaprojektował. Bóg wbudował nie tylko w kryształki lodu, ale też w inne struktury różnego rodzaju cząsteczki, systemy, zależności i procesy, o których obecnie nawet nie mamy pojęcia. To jeden z powodów, dla których jestem naukowcem. Uwielbiam doszukiwać się tego, jak coś działa, i stosować do tego równania matematyczne, ponieważ wtedy czuję, jakbym dotykał Bożego oblicza”.

Cud DNA

Jeśli proste cząsteczki wody, z których powstają kryształki śniegu, mają tak wspaniałą strukturę, to jak ogromny kunszt kryje się za wielkimi, skomplikowanymi cząsteczkami takimi jak DNA! Tu zawarty jest projekt całego życia i jest ono najbardziej skondensowanym mechanizmem informacyjnym znanym we wszechświecie. Ilość informacji zawarta w materiale DNA o wielkości główki od szpilki zapełniłaby stos książek 500 razy wyższy niż stąd do Księżyca!

Dla Kena Hama, prezesa organizacji Answers in Genesis, studium DNA jest dowodem, który wręcz krzyczy, że istnieje Bóg. „DNA jest potężnym systemem przechowującym informacje. DNA zawarte w naszych genach, to praktycznie całe tomy informacji odczytywanych w języku systemu. Jest to fenomenalne. Dziś naukowcy już wiedzą, że język jako kod pochodzi jedynie od inteligentnej istoty, a informacja pochodzi wyłącznie od informacji. Nikt nigdy nie widział, żeby materia sama z siebie zapoczątkowywała kod. Nikt też nie widział, by sama z siebie zapoczątkowywała informację. Gdy jednak patrzysz na DNA, zdaje się ono wręcz krzyczeć: na początku Bóg stworzył wszechświat!”.

Wszyscy zaczynamy jako pojedyncza komórka wielkości kropki na końcu zdania. Skąd ta komórka wie, jak utworzyć ciało posiadające 100 bilionów różnego rodzaju komórek, z których każda posiada tak złożony mechanizm chemicznego funkcjonowania, że nie jesteśmy w stanie go pojąć? Każda komórka ma w sobie zakodowaną przez Producenta instrukcję obsługi. Mówi ona, jak skonstruować każdą część tego niezwykłego ciała i jak każda z tych części powinna funkcjonować.

DNA jest trójwymiarową, samopowielającą się cząsteczką. Każda cząsteczka może szybko i sprawnie utworzyć identyczną kopię. Pan tak zaprogramował DNA, że potrafi ono nawet wykrywać i korygować błędy w replikacji. To znacznie przekracza wszelkie ludzkie osiągnięcia.

Arcydzieło miniatury

Cząsteczka DNA, choć wysoce złożona, jest jednak prosta w porównaniu z komórką, która funkcjonuje jak miniaturowe miasto.

Bóg zaprogramował maleńkie nasionko sekwoi, by stało się największym drzewem na świecie, które osiąga wysokość prawie 90 metrów i wagę wielu ton. „W każdym nasionku znajduje się malutki zarodek — roślinka w stanie embrionalnym! Ma już liście, łodygę i korzeń, otoczone chroniącym je płaszczem, i wypełnione wszelkiego rodzaju receptorami »wsłuchującymi się« w sygnały pochodzące z otoczenia, dotyczące temperatury, wilgotności i ilości tlenu. Wszystkie te warunki muszą być wystarczająco dobre, by nasionko wzeszło. Pierwsze nasiona odnalezione jako skamieniałości wyglądają tak samo jak współczesne. Nasienie jest pierwszą reprodukcyjną strukturą uczynioną przez Boga w trzecim dniu stworzenia. Od tamtej pory rośliny rozmnażają się według swojego rodzaju poprzez nasiona” — podkreśla Parker.

Obecnie naukowcy już wiedzą to, co Biblia cały czas głosi: wewnątrz skromnego nasienia istnieje życie. W nasieniu znajdują się żyjące komórki — zadziwiająco złożone maleńkie fabryki. Naukowcom nigdy nie udało się stworzyć sztucznego nasienia, nie istnieje też nasienie, którego struktura byłaby prosta. Nasiona są zaprogramowane, by pozostawać w stanie spoczynku, dopóki nie mają dostępu wody i ciepła. Kto zainstalował w nich tę zdolność monitorowania temperatury i wilgotności? Kto ustalił odpowiedni czas kiełkowania?

Na świecie jest mnóstwo różnych kwitnących roślin, a każda z nich ma swój unikalny kwiat, owoc i zapach. To zadziwiające, że Bóg, używając takich samych elementów — gleby, światła i wody — wytwarza tak różnorodną roślinność. Niezwykłe jest na przykład to, że niektóre kwiaty znają się na zegarku. Pozłotka kalifornijska, powoje i liliowce żółtawe są pięknymi przykładami. Otwierają i zamykają kwiaty z zegarmistrzowską dokładnością, reagują na ciśnienie atmosferyczne, długość dnia, temperaturę i wilgotność, co oznacza, że posiadają „wbudowany” rytm biologiczny. Cudem jest też każdy liść. Na długo przed tym, jak człowiek nauczył się wykorzystywać energię słoneczną, Stworzyciel zainstalował miniaturowy panel słoneczny w każdym zielonym liściu. Gdy liść się rozwija, jest zaprogramowany na odwracanie się w stronę słońca, by czerpać z niego energię, która zasila jego fabryki chemiczne. W procesie tym wchłaniany jest dwutlenek węgla, uwalniany tlen, a wodór używany do produkcji cukrów. Jakże pomysłowy jest nasz Bóg! Zaprojektował liście w ten sposób, aby pochłaniały bezwartościowy gaz, a uwalniały tlen, tak potrzebny każdemu do przeżycia.

Niezwykłe stworzenia

W wodach świata znajdują się byty wspanialsze, niż człowiek mógłby sobie wyobrazić. Ogromna różnorodność istot zamieszkujących ocean świadczy o niewyczerpanej pomysłowości naszego wielkiego Stworzyciela. Co więcej, wszystkie zostały zaprojektowane ze znakomitą funkcjonalnością.

Bóg wyposażył ośmiornicę w napęd typu odrzutowego, technologię zasysającą i automatyczne maskowanie, znacznie przewyższające wszystko, co w tej dziedzinie zaprojektował człowiek. Osiadając na skale z wodorostami, ośmiornica w jednej chwili zmienia kształt, kolor i strukturę skóry, stając się „elementem” podłoża — nie do odróżnienia. Samiec kałamarnicy podczas zalotów przybiera brązowo-czerwony wzorek na ciele od strony samiczki, a po przeciwnej stronie pokazuje biały znak walki, by odstraszyć rywali. Gdy zmienia strony, jego wzorki się odwracają. Ta równoczesna podwójna sygnalizacja demonstruje wspaniałość Bożej technologii. A to tylko dwa skromne przykłady.

Podwodna symbioza ukazuje doskonałe planowanie. Ukwiały są trujące, Bóg jednak uzdolnił pewne gatunki ryb do bezpiecznego zamieszkiwania pośród nich. Jednym z nich jest błazenek. Jego odporność na truciznę ukwiałów nie mogła zostać odziedziczona. Poprzednie generacje wyginęłyby, zanim by zdążyły ją w sobie wykształcić w drodze ewolucji.

Skamieliny wodnych stworzeń są jednymi z pierwszych, jakie odnaleziono. Dowodzą, że ryby od zawsze były rybami. Złożoność od samego początku! Cudowne świadectwo Bożej kreatywności... (Cdn.)

 

[Oprac. na podstawie filmu Bóg cudów. DVD z filmem jest dostępne w Wydawnictwie „Znaki Czasu”: www.sklep.znakiczasu.pl].

1 Hbr 1,10-13.
2 Hi 26,8.12.14.
3 Ps 33,6.9.
4 Ps 33,8.
5 Ps 147,4.
6 Ps 8,4-5.
7 Hbr 1,3.
8 Jr 32,17.
9 Hi 38,22.

Autor artykułu: Katarzyna Lewkowicz-Siejka

Dodane przez: Ania Kornelia | Opublikowano: 2014-03-30 | Kategoria: Czytelnia

Wyświetleń: 1606


Komentarze

Trzeba mieć wiele wiary w to,że Boga nie ma, a wszystko wokół nas i my sami to po prostu dzieło przypadku!
2014-04-05 21:26:08, lemon

Dodaj komentarz